niedziela, 12 lutego 2017

test czapki dla otulove

Witajcie

I znowu jak poprzednio powrót na blog po długiej przerwie. Powiem Wam w skrócie dużo się działo.
Powiększyła mi się rodzina o córeczkę. I jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Marysia zdrowa a ja jestem bardzo z niej dumna. Codziennie jak się bawi patrzę na nią i się zachwycam. Ot tak po prostu.

A co do dziergania. Ta dłuższa przerwa spowodowana była przez to iż w ciąży zdrętwiały mi ręce do takiego stopnia, że robienie na drutach powodowało ból. Brak czucia w palcach był straszną męczarnią. Czucie w rękach odzyskałam dopiero 2 miesiące po porodzie. Miałam sporo planów dziewiarskich ale musiały one poczekać. No i pomimo wielu obowiązków, zarwanych nocy zaczęłam coś dłubać. Może w kolejnych postach uda mi się przedstawić zaległości, które wydziergałam.  A na początek coś świeżego. Zgłosiłam się do testu czapki u Kamili Wojciechowskiej z  http://otulove.pl/. Wzór piękny i prosty. Myślę, że za jakiś czas powstanie kolejna czapka. Użyłam włóczki Alpaga  firmy plassard. Taką właśnie https://www.laines-plassard.com/qualite/alpaga-3/. Włóczka super, mięciutka i przyjemnie się z niej robiło. Jest tylko jeden minus. Nie można jej pruć wiele razy. dwa razy tak ale przy trzecim razie włókno traci swój meszek. Po praniu to już w ogóle nie możliwe.




Do miłego zobaczenia. Mam nadzieję, że już niebawem:)

6 komentarzy:

  1. Na dzierganie przyjdzie jeszcze czas, teraz Maluchy są najważniejsze:) Taka jest kolej rzeczy.
    Czapa wypadła świetnie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Dodałaś mi trochę otuchy. tak bardzo chciałoby się robić na drutach a tu obowiązki, obowiązki, obowiązki.

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że moją czapką przyczyniłam się do powrotu do dziergania :)
    A czapeczka śliczna. Córcia przesłodka :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja również dziękuję za możliwość testowania:) Pozdrawiam

      Usuń